księga

 

2007
marzec
2006
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
marzec
luty
2005
grudzień
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień

 

**Stronki**
.::Narodowa Scena Rokowa::.
.::Szwadron97::.
.::AbOrCjA::.
.::GiFy::.

.::Blogi::.
..::::Ola:::...
.::::SiL::::..
.::Skinhead::. opowiadanie
.::heroina::.
;].::Sadystka::.[;
.::anka8::.
.::Anton::.
.::MeLiSqA::.
.::MaRc::.
.::Pati::.
.:::::Wolniutka:::::::.
.::::LuPuS:::..
.::uśpiona dusza wiatru::.

 

blog.pl




2007-03-14 21:51:29 >> ......Qrcze

Robilam dzis porzadki wiosenne w rzeczach, oddzielalam rzeczy wartosciowe od smieci....i niestety znalazlam wiele dowodow na gloopoty jakie robie, ze wlasciwie czesto szukam problemow tam gdzie ich nie ma .... z powodu wielu rzeczy jest mi zle na duszy ale jednoczesnie w dalszym ciagu popelniam te same bledy....zycie to bledne kolo:(
PZDR
skomentuj (0)




2006-11-27 20:02:58 >> Coz sie dzieje....

Ogolnie rzecz biorac nic co widac z wierzchu czyli cos ukochanego przez ludzkosc ... jesienna deprecha... spie, czytam (ksiazki ktore ni cholery nie przydadza mi sie na studiach)ogladam tv i staram sie nie wychodzic z domu ... mam wszystko gdzies troche kolorkow tylko zyciu nadaje scianka ale to raz w tygodniu i tylko z tamtad wychodze od razu zamula... znajomi probuja mnie rozweselac ale... jak wyzej wszystko mam gdzies w tym tez moj dobry/zly humor.. co gorsza kolokwiow od cholery i jak tu sie zmobilizowac??
skomentuj (0)




2006-09-16 17:01:13 >> Ogolnie...

od prawie dwoch tygodni nie pracuje...

za prawie dwa tygodnie zaczynam studia..

tzn. ze jestem w polowie swoich wakacji;]

Ogolnie jest ok;] bawie sie (stad trafia sie duzo spiec na linii Ja-Mamuska) troszke denerwuje sie nadchodzacym rokiem i coz jeszcze?? Nic specjalnego jak zwykle duzo czytam i szwedam sie; probuje przeforsowac w domu kwestie kolczykow [jezyk i pepek](co spotyka sie ze strony mojej matki trzaskaniem drzwiami krzykami i obrazaniem sie, co ja znosze ze stoickim spokojem gdyz wiem ze w koncu sie zlamie:P) bo nie chodzi mi o to ze ona moze mi czegos zabronic tylko nie chce potem wysluchiwac kazan i wrzaskow ... chce w pewien sposob zyskac jej aprobate (tak jak bylo w przypadku przekluwania uszu tzn. dalszych dziurek ;]) to wszystko wlasciwie co mam do powiedzenia obecnie , nie zamierzam sie tu wywnetrzac gdyz czytaja to rowniez osoby, ktorym nie chce przekazywac swych przemyslen , tego co siedzi u mnie pod czaszka (i te osoby same wiedza o kim mowie).
EnD

skomentuj (1)




2006-07-14 12:23:05 >> Co u mnie??

A wszystko dobrze pochlonal mnie wir pracy gdzie chodze chetnie ze wzgledu na super ludzi których spotykam....

Zdalam mature ...calkiem pozytywnie ale nie jest to szczyt moich osiagniec edukacyjnych

Bylam na genialnym wyjezdzie.... chlopaki kocham was:]]

Niedlugo szykuje sie kolejny;]] choc w innym gronie;]

Odbylam zlot klasy i bylo baaaardzo pozytywnie (choc krotko) ;]

Niedlugo wyniki rekrutacji na studia...boje sie troszke ale bedzie dobrze...

Chce wrocic do swoich pasji ktore zaprzepascilam ....

-END-

skomentuj (0)




2006-06-30 10:53:39 >> No cóż.....

... nie spodziewalam sie po niej tego co zrobila.... znokautowala mnie.... nie wiem co powiedziec.... nie mam nic do powiedzenia....
skomentuj (1)




2006-03-27 19:46:24 >> >>>27.03<<<<

Because of you
I never stray too far from the sidewalk
Because of you
I learned to play on the safe side so I don't get hurt
Because of you
I find it hard to trust not only me, but everyone around me
Because of you
I am afraid
(...)
I'm forced to fake
A smile, a laugh everyday of my life
My heart can't possibly break
When it wasn't even whole to start with
(...)
And now I cry in the middle of the night
For the same damn thing

Because of you
I never stray too far from the sidewalk
Because of you
I learned to play on the safe side so I don't get hurt
Because of you
I try my hardest just to forget everything
Because of you
I don't know how to let anyone else in
Because of you
I'm ashamed of my life because it's empty
Because of you
I am afraid
skomentuj (0)




2006-03-25 15:30:57 >> >>>>>>>25.03<<<<<<<<

I'm getting tired of you pushing me 'round
Dragging me down
Making a sound because you wanna
I guess that's why I like messing with you
Putting you through
A lesson or two, because I'm gonna
Before I go my own way
I just gotta say

Leave me alone
Get out of my face
I'm tired and low
Feeling so misplaced
Time for you to go
cause I know I'm better off on my own, oh
Leave me alone

This isn't gonna work
Don't call me on the phone
cause I'm all out of words
I'll face the unknown
Thinking about all the ways that I've grown
Oh, Leave me alone

skomentuj (0)




2006-02-27 20:01:56 >> :]]]]] (27.02.2006r.)

Oj nie mam ja głowy do tego pisania nie mam ;]
Taki zasuw ostatnio, że kompa włączam tylko po to żeby pocztę sprawdzić lub napisac jakieś wypracowanko ,...... jednak maturka (szczegolnie ustna) doprowadza człowieka na skraj załamania nerwowego i wycieńczenia organizmu ale na szczęście mam istote która trzyma mnie w świetnym nastroju nawet gdy już opadają mi ręce, a suki, które często nie mają co powiedzieć za to zapowietrzaja sie wiecznie, szukają sojuszników podkopując pode mna dołek, wqrwia mnie do granic. Ostatnio w ogole jest jakos tak bosko mimo nawalu zajęć ;] dawno nie bylo mi tak dobrze z sama soba, i z drugim czlowiekiem , dziekuje kotQ:***

PzDr
skomentuj (2)




2005-12-17 22:11:35 >> Choroba nie zakloca mojego usmiechu;]

Zaczynam ......zaczynam byc szczesliwa choc nadal mam chwile zalamania to nie wolno mi zwatpic w istenie przyjaciol i znajomych ....

Po dlugim okresie mroznej zimy w moim brzuchu znow lataja motylki ...moze to chwilowe i zaraz minie ale jest i chociaz przez to mgnienie oka moge poczuc....ze umiem jeshcze czuc i kochac ..;]

LiLa usmiechnieta;]
skomentuj (2)




2005-10-24 20:42:11 >> Ech....

...Ja to chyba pechowa jestem....
Czemu nic mi sie nie udaje??? Czemu wiecznie brakuje w okol mnie przyjaciol i milosci?? ..... cholera:/ wlasnie wtedy gdy jest mi zle i mam mase spraw na glowie brakuje kogos kto podniesie na duchu....

ech,....


skomentuj (1)

 

 

 

 

design by regis for LiLiTh na urodzinki (c)02.XI.2003